Przysięga w ogrodzie, nad jeziorem albo na tarasie sali, a zaraz potem toast z gośćmi. Ślub cywilny w plenerze jest w Polsce legalny od 2015 roku i z każdym sezonem wybiera go więcej par. Formalności jest trochę więcej niż przy ślubie w urzędzie, ale da się je ogarnąć w jedno popołudnie. Poniżej znajdziecie wszystko po kolei: od wniosku, przez opłaty, po to, jak przygotować miejsce, żeby zdjęcia z ceremonii wyszły tak, jak sobie wymarzyliście.
Formalności
Czy ślub cywilny w plenerze jest legalny?
Tak. Od 1 marca 2015 roku prawo o aktach stanu cywilnego pozwala zawrzeć związek małżeński poza budynkiem urzędu. Warunek jest jeden: miejsce musi zapewniać uroczystą formę ceremonii i bezpieczeństwo wszystkich obecnych. O tym, czy Wasze miejsce spełnia te warunki, decyduje kierownik urzędu stanu cywilnego.
W praktyce urzędnicy zgadzają się na ogrody, tarasy, sale weselne, pałace, plaże czy polany. Odmowy dotyczą zwykle miejsc niebezpiecznych albo takich, gdzie trudno zachować powagę uroczystości.
Krok po kroku: jak załatwić ślub cywilny w plenerze
- Wybierzcie miejsce i termin — najpierw sala lub ogród, potem urząd. Zapytajcie właściciela miejsca, czy organizował już ceremonie cywilne. Jeśli tak, wie, z którym urzędem współpracuje.
- Złóżcie wniosek do kierownika USC — we wniosku wskazujecie miejsce ceremonii i uzasadniacie, dlaczego chcecie ślub właśnie tam. Warto opisać, jak zadbacie o oprawę i bezpieczeństwo: krzesła dla gości, stół dla urzędnika, nagłośnienie, plan na deszcz.
- Złóżcie zapewnienie o braku przeszkód — to ten sam dokument, co przy ślubie w urzędzie. Ślub może się odbyć najwcześniej miesiąc po jego złożeniu, a zapewnienie jest ważne przez 6 miesięcy.
- Zapłaćcie opłaty — oprócz zwykłej opłaty skarbowej za sporządzenie aktu małżeństwa płacicie dodatkową opłatę za ceremonię poza urzędem. Przepisy ustaliły ją na 1000 zł i trafia ona do gminy.
- Wybierzcie dwóch świadków — muszą być pełnoletni i mieć przy sobie dowód osobisty.
- Potwierdźcie szczegóły z urzędnikiem — godzinę przyjazdu, dojazd, miejsce na dokumenty i to, gdzie stanie fotograf.
Kwoty i terminy warto potwierdzić w swoim urzędzie stanu cywilnego, bo urzędy różnią się godzinami pracy w soboty i tym, ile ceremonii plenerowych przyjmują w sezonie.
Kiedy złożyć wniosek?
Im wcześniej, tym lepiej. Najpopularniejsze soboty od czerwca do września urzędnicy rozdzielają szybko, a ceremonia w plenerze zajmuje im więcej czasu niż ślub w sali urzędu, bo dochodzi dojazd. Bezpiecznie jest złożyć wniosek zaraz po rezerwacji sali, nawet rok przed ślubem.
Jeśli kierownik nie może przyjąć oświadczeń w wybranym czasie, zaproponuje inny termin. Gdy uzna, że miejsce nie spełnia warunków, odmówi na piśmie.
Przygotowanie miejsca
O czym pamiętać przed ceremonią
- Plan B na deszcz — namiot, altana albo sala obok. Urzędnik chętniej zgodzi się na plener, gdy zobaczy, że macie zapasowe miejsce.
- Nagłośnienie — na zewnątrz głos szybko ucieka. Mikrofon dla urzędnika i dla Was sprawi, że goście w ostatnim rzędzie usłyszą przysięgę.
- Cień dla gości — w lipcowe południe 20 minut na słońcu to dużo. Parasole, woda i wachlarze na krzesłach robią robotę.
- Wygodne podłoże — szpilki w trawie to klasyk. Dywan albo drewniany podest pod ołtarz rozwiązuje problem.
- Godzina ceremonii — najpiękniejsze światło jest kilka godzin przed zachodem słońca. W samo południe słońce rzuca twarde cienie na twarze.
Jak ustawić ceremonię, żeby zdjęcia wyszły dobrze
Kilka drobiazgów, które na zdjęciach robią ogromną różnicę:
- Ustawcie się tak, żeby słońce było za Wami albo z boku, a nie prosto w oczy. Nie będziecie mrużyć oczu, a światło ładnie obrysuje sylwetki.
- Zostawcie wolne przejście między krzesłami. Wejście pary i wyjście po przysiędze to jedne z najlepszych kadrów dnia.
- Poproście gości o odłożenie telefonów na czas przysięgi. Na zdjęciach zobaczycie wtedy twarze bliskich, a nie ekrany.
- Pomyślcie o tle za Wami. Zieleń, woda albo widok wygląda lepiej niż parking czy wejście do kuchni.
Na kilka dni przed ślubem zawsze sprawdzam miejsce ceremonii albo przynajmniej omawiam z parą, skąd świeci słońce o tej godzinie. Dzięki temu w dniu ślubu nie musicie o tym myśleć.
Fotograf na ślub cywilny w plenerze
Ceremonia pod gołym niebem trwa zwykle kilkanaście minut i dzieje się w niej dużo naraz: łzy rodziców, wiatr we włosach, śmiech przy zakładaniu obrączek. Fotografuję reportażowo, bez przerywania i ustawiania, a po ceremonii zabieram Was na kwadrans portretów w tym samym miejscu. Zobaczcie, co mówią pary.
Zobacz, co u mniedzieje się na bieżąco
Świeże sesje, kulisy pracy i kadry, które nie trafiły jeszcze do portfolio. Zajrzyj i obserwuj — tam jestem najczęściej.
Przejdź na mój Instagram →Zapraszam do kontaktu
Planujecie ślub cywilny w plenerze? Napiszcie, gdzie i kiedy, a sprawdzę, czy mam wolny termin.
Więcej o tym, jak pracuję, znajdziecie w ofercie fotografii ślubnej.









