Miasto pod Wami, zachodzące słońce i przysięga kilkanaście pięter nad ziemią. Zaślubiny na tarasie albo na dachu hotelu to coraz popularniejszy pomysł na ślub w mieście, szczególnie gdy wesele i tak odbywa się w hotelu. Jest efektownie, blisko dla gości i nie trzeba nikogo wozić autokarem. Zobaczcie, jak to załatwić i na co uważać, żeby wszystko wyszło dobrze, także na zdjęciach.
Formalności
Czy na tarasie można wziąć ślub cywilny?
Tak. Taras czy dach hotelu to dla urzędu po prostu miejsce poza budynkiem USC, więc obowiązują te same zasady co przy każdym ślubie cywilnym w plenerze: wniosek do kierownika urzędu stanu cywilnego, dodatkowa opłata za ceremonię poza urzędem i zgoda kierownika. Przy tarasach i dachach urzędnik szczególnie zwraca uwagę na bezpieczeństwo: barierki, liczbę gości i dojście.
Ślub kościelny na dachu w praktyce nie wchodzi w grę, ale możecie wziąć ślub w kościele, a na tarasie zrobić symboliczną ceremonię dla wszystkich gości. Piszę o tym więcej w poradniku o ślubie kościelnym w plenerze.
Pytania do hotelu przed rezerwacją
- Czy organizowaliście już ceremonie na tarasie? — hotel, który to robił, zna urzędników i wie, jak przygotować miejsce.
- Ile osób zmieści się bezpiecznie? — dach widokowy na 30 osób to co innego niż wesele na 120 gości.
- Jaki jest plan na deszcz i wiatr? — zapytajcie, gdzie przeniesiecie ceremonię i ile czasu zajmie zmiana.
- Jak goście dostaną się na górę? — jedna mała winda i 100 osób to kolejka na pół godziny.
- Czy możecie wejść na taras na próbę? — najlepiej o tej samej porze dnia, o której planujecie ślub.
Praktycznie
Wiatr, słońce i dźwięk
- Wiatr — na wysokości wieje mocniej niż na dole. Welon, dekoracje i kwiaty trzeba przypiąć albo zrezygnować z lekkich elementów. Fryzjerowi warto powiedzieć, że ślub będzie na dachu.
- Słońce — dach nie ma cienia. Ceremonia w południe oznacza mrużenie oczu i twarde cienie. Najlepiej zaplanować ją 1,5–2 godziny przed zachodem słońca.
- Dźwięk — miasto szumi. Bez mikrofonu goście z tyłu nie usłyszą przysięgi.
- Temperatura — wieczorem na dachu robi się chłodno nawet w lipcu. Koce albo szale dla gości to miły gest.
Jak wygląda sesja na dachu
Z dachu hotelu w Tychach mam już na koncie sesję narzeczeńską. Wieczorne światło nad miastem i panorama w tle zrobiły tam całą robotę. Podobny efekt możecie mieć w dniu ślubu: krótki spacer na dach zaraz po ceremonii i kwadrans portretów, zanim goście usiądą do kolacji. Całą sesję zobaczycie we wpisie sesja na dachu hotelu w Tychach.
Fotograf na zaślubiny na tarasie
Na tarasie mało jest miejsca na manewry, dlatego przed ślubem omawiam z Wami, gdzie stanę podczas przysięgi i skąd będzie świecić słońce. W dniu ślubu nie musicie o tym myśleć. Zobaczcie, co mówią pary.
Zobacz, co u mniedzieje się na bieżąco
Świeże sesje, kulisy pracy i kadry, które nie trafiły jeszcze do portfolio. Zajrzyj i obserwuj — tam jestem najczęściej.
Przejdź na mój Instagram →Zapraszam do kontaktu
Planujecie zaślubiny na tarasie albo dachu? Napiszcie, gdzie i kiedy, a sprawdzę, czy mam wolny termin.
Więcej o tym, jak pracuję, znajdziecie w ofercie fotografii ślubnej.










